Czy wiesz, jak się spowiadać?

    CO TO TAKIEGO SPOWIEDŹ?
Spowiedź to sakrament, podczas którego wierzący wyznaje swoje grzechy i przy widzialnym kapłańskim rozgrzeszeniu otrzymuje niewidzialne odpuszczenie grzechów od samego Jezusa Chrystusa.

    Można by zadać pytania, - po co kapłanowi wypowiadamy swoje grzechy? Przecież Bóg widział, czym zgrzeszyliśmy? Przecież Wie czy czuję w sercu skruchę i czy żałuję swojego postępowania. Czy to nie wystarczy by Bóg mi wybaczył?
    Spowiedź to lekarstwo dla naszej duszy. Spójrzmy na grzech jak na chorobę. Żeby wyzdrowieć z choroby udajemy się przychodni. Tam ogląda nas lekarz i zapisuje odpowiednie leki. Dzięki nim powrócimy do zdrowia.
    Analogicznie - grzech to choroba, z której uzdrowić nas może Bóg, a przychodnią, w której ten lekarz przyjmuje jest - Cerkiew. Proces leczenia to - spowiedź. Lekarstwem wzmacniającym nasz organizm (duszę) po wyniszczającym działaniu choroby (grzechu) jest Święta Eucharystia. Bardzo ważna w spowiedzi jest skrucha. By grzechy zostały nam wybaczone musimy ich szczerze żałować.

    JAK PRZEBIEGA SAKRAMENT SPOWIEDZI I JAK SIĘ DO NIEGO PRZYGOTOWAĆ?
Okres przygotowujący do spowiedzi to howienija (rekolekcje). Powinien on trwać przynajmniej trzy dni. W tym czasie należy powstrzymywać się od objadania się, palenia papierosów, picia alkoholu, rozrywek, zabaw. Nie powinno się oglądać telewizji ani czytać czasopism rozrywkowych. Wszystko to po to, by się wyciszyć i skupić tylko na Bogu i swoim żalu za grzechy. Czas rekolekcji należy poświęcić modlitwie i uczestnictwie w nabożeństwach. Musimy się zastanowić, czym zgrzeszyliśmy od czasu ostatniej spowiedzi i zadać sobie pytanie czy jesteśmy pogodzeni ze wszystkimi, czy nie czujemy w sercu żalu do kogoś - A jeśli nie odpuścicie ludziom ich przewinień, to i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych. (Mat 6,15).
    Nie możemy przystąpić do spowiedzi bez przygotowania, nie możemy również przystąpić do spowiedzi lekkomyślnie. Jeśli na spowiedzi świadomie zataimy jakiś grzech to zostaniemy z tego rozliczeni na Sądzie Ostatecznym.
    Jedną z form przygotowania się do spowiedzi jest spisanie swoich grzechów. Przez okres rekolekcji przypominamy sobie grzechy i zapisujemy je. W ten sposób widzimy listę naszych złych postępowań i mamy większą pewność, że o czymś nie zapomnimy podczas spowiedzi.
    Przygotowywane są również listy grzechów, które pomagają nam przypomnieć, czym ewentualnie mogliśmy zgrzeszyć. Oto jedna z takich list: przykładowa lista
    Jeśli mamy problemy ze zrozumieniem grzechu, nazwaniem go powinniśmy się spotkać z naszym spowiednikiem, ojcem duchowym. On pomoże nam w odpowiednim przygotowaniu się do spowiedzi.
    Sens spowiedzi oddaje cerkiewno-słowiańskie słowo pokajanije. Otóż pokajanije rozumiemy nie tylko jako przeprosiny za swoje grzechy ale i obietnicę zmiany.
Więc przygotowanie do spowiedzi to przyjrzenie się z pokorą swemu życiu, swojej duszy, przeanalizowanie swoich uczynków i myśli pod kątem bożych przykazań i modlenie się do Boga o wybaczenie grzechów.
Spowiedź powinna się odbywać albo przed nabożeństwem albo po nim. Spowiedź w trakcie nabożeństwa może je zakłócać, przeszkadzać wiernym w modlitwie.
    Zazwyczaj kapłan spowiada przy annałoju, na którym leżą Ewangelia i krzyż. Podchodząc do annałoja można zrobić ziemnyj poklon. Pamiętajmu jednak, że w niedziele, w wielkie święta, a także od Paschy do Pięćdziesiątnicy nie stajemy na kolana. Kapłan przykrywa głowę spowiadającego się jepitarchilem (część szat kapłana; długi pas materiału okrywający klatkę piersiową), pyta o nasze imię i o grzechy, z których chcemy się wyspowiadać. Swiaszczennik, wysłuchawszy naszych przewinień, jako świadek spowiedzi i pełnomocnik Boga, po zapytaniu - czy żałujemy za grzechy modli się o darowanie nam grzechów.
Spowiadający się po przeżegnaniu się całuje krzyż, Ewangelię i prosi kapłana o błogosławieństwo mówiąc: Otcze, prostitie i blagoslowitie. Wziąć błogosławieństwo – to poprosić by mocą swego kapłaństwa, swiaszczennik przekazał nam pokrzepiającą i oczyszczającą łaskę Ducha Świętego na nas samych i nasze poczynania.

Monika Gościk
Istocznik - wiadomości BMP Diecezji Lubelsko - Chełmskiej, nr 2(10)/2009